Strona 1 z 2

reguły pojedynku

PostNapisane: 8 wrz 2008, o 22:41
przez ubique
W pojedynku niechaj bierze udział 25 tysięcy znaków pod władzą każdego z autorów, może być ich mniej, ale nie więcej. Autorzy walczą na ubitej prozie pod tytułem "Odrodzone Mity Prasłowian". Każdy płodzi publicznie jedną opowieść w anonimowym wątku. Od koncepcji, czy wstępu, wszystko publicznie w jednym poście, wprowadzając w nim zmiany przez funkcje "edytuj". Wyznaczamy na to siedem dni i siedem nocy od chwili zredagowania tu literalnie wzniosłej formuły "Te Zasady są OK, machniem ciachniem, dawaj, dalej...". Sędziowie dynamicznie, w miarę postępu budowy opowieści oceniają na 5 punktowej skali ankiety zastany poziom prac (tym samym podpowiadając który autor ma się bardziej spiąć ;) ). Gdy czas minie, sędziowie do końca ósmego dnia zadecydują, jaki poziom prace reprezentują. Jeśli obie nie będą nawet dobre, to nastąpi następna tura z innymi tytułami prac. Tak najwyżej trzy razy. Nikt nie wygra znaczy, że oboje pojedynkujących wygłupiło się sromotnie porywając na pojedynek literacki.

Wygrany całkowicie zawłaszcza obie prace i zyskuje zgodę na nieograniczone przeróbki oraz publikację pracy przegranego gdzie bądź. Przyjmując z tego tylko dla siebie, dożywotnio wszelkie możliwe honoraria (Wygrany daje możliwość przegranemu zrezygnować z sygnowania przegranej pracy jego nazwiskiem, jednak wygrany samowolnie oddzielić nazwiska przegranego od jego pracy nie może bez względu jak ta będzie zmodyfikowana.)

Tak się rysuje moja propozycja, co ty na to gibich? Teraz sprawiedliwie?

Re: reguły pojedynku

PostNapisane: 9 wrz 2008, o 13:09
przez gibich
owszem, calkiem calkiem :)
ale...

1. drąze sprawe mitów. - "odrodzone" tj. nie nowe. konkurs na nowe opracowanie mitu przygotowanego przez bialczynskiego uwazam za chybione... niech kazdy przygotue mit podajac z jakiego zrodał go zaczerpnął. pasuje Ci? czy obniżamy loty i zgadzamy sie tylko na "słowianski klimat" opowiesci?

2, rozumiem ze chcesz by caly proces pisanai byl publiczny tak? dla mnie to troche dziwne. nei mam nic przeciwko opublikowaniu gotowego utworu, ale takie publiczbne pisanie , jakby to mialo wygladać? mam podac koncepcje, zobowiazac sie co do srodkow stylistycznych? a co jak od razu machne opowiadanie, ze proces pisania nie bedzie uchwytny dla obserwatorow?

Re: reguły pojedynku

PostNapisane: 9 wrz 2008, o 18:07
przez ubique
gibich napisał(a):1. drąze sprawe mitów. - "odrodzone" tj. nie nowe. konkurs na nowe opracowanie mitu przygotowanego przez bialczynskiego uwazam za chybione... niech kazdy przygotue mit podajac z jakiego zrodał go zaczerpnął. pasuje Ci? czy obniżamy loty i zgadzamy sie tylko na "słowianski klimat" opowiesci?

Wybacz ale ja poddaje się interpretacji i ocenie sędziów w tym względzie. Nie chcę później mówić, że wygrałem :D bo walka była na moich zasadach oceniania. Jednak nie omieszkam teraz przedstawić swoje rozumienie: "Odrodzone Mity Prasłowian" to takie, które potrafią dziś przeżyć, czyli mają moc tzw. wrycia się w pamięć współczesnego czytelnika, jednocześnie będąc umocnione historycznymi przekazami. ;). Pokazujące antyczne, archetypiczne prasłowiańskie moce, jednocześnie silne wpływać na żywą wyobraźnie dzisiejszych, powszechnie edukowanych czytelników. A Prasłowian, no, bodaj to jest akurat jasne, nie o wierzenia Słowian w ogóle chodzi, a jedynie tych z czasów powszechnego władania odrębnych bogów i demonów nieba, podziemia, lasów, moczarów, dusz itd.

gibich napisał(a):2, rozumiem ze chcesz by caly proces pisanai byl publiczny tak? dla mnie to troche dziwne. nei mam nic przeciwko opublikowaniu gotowego utworu, ale takie publiczbne pisanie , jakby to mialo wygladać? mam podac koncepcje, zobowiazac sie co do srodkow stylistycznych? a co jak od razu machne opowiadanie, ze proces pisania nie bedzie uchwytny dla obserwatorow?

Możesz to wykorzystać niejako element strategiczny naszego pojedynku. Coś tam słabego skrobnąć, a w ostatni dzień wkleić swój opus magnum. Ja osobiście prawdopodobnie będę systematycznie rozwijał opowieść, tak żeby widzieć reakcję sędziów czy idę w lepszym kierunku czy gorszym. Liczę po prostu na ich pomoc, oni zresztą do ostatniego dnia też mogą blefować. ...W sumie to złożona gra się z tego zrobiła.

Krótko reasumując: My po prostu piszemy dwie niezależne opowieści pod określonym tytułem, a jakość efektu końcowego pojedynku oceniają sędziowie. Ocena naszej pracy nie zależy od nas i to jest kategoryczny warunek uczestnictwa w pojedynku.

Re: reguły pojedynku

PostNapisane: 10 wrz 2008, o 00:12
przez gibich
przyjmuję. to będzie prawdziwa przyjemnosć :D

Re: reguły pojedynku

PostNapisane: 10 wrz 2008, o 00:20
przez ubique
ok, czekamy na sędziów, jeden to trochę za mało przy tego rodzaju pojedynku.

Re: reguły pojedynku

PostNapisane: 10 wrz 2008, o 22:20
przez gibich
no nie no, panowie sędziowe!!!
czekamy....

Re: reguły pojedynku

PostNapisane: 14 paź 2008, o 12:39
przez Rodzimowierca
ubique napisał(a):Sędziowie dynamicznie, w miarę postępu budowy opowieści oceniają na 5 punktowej skali ankiety zastany poziom prac (tym samym podpowiadając który autor ma się bardziej spiąć ).


Dla jasnosci - sedziowie moga w trakcie tworzenia sie utworu komentowac co konkretnie im sie nie podoba czy tylko ograniczja sie do oceny punktowej?

PS. Gdyby nie to ze ostatnio i tak juz prawie robie bokami, to z checia bym sie dolaczyl do tej zabawy... Mam nawet calkiem ciekawy pomysl na pewien odrodzony mit... Moze jak bede mial chwile, to jednak przysiade i cos jeszcze skrobne, ale raczej po za pojedynkowo...

Re: reguły pojedynku

PostNapisane: 16 paź 2008, o 19:22
przez ubique
Rodzimowierca napisał(a):Dla jasnosci - sedziowie moga w trakcie tworzenia sie utworu komentowac co konkretnie im sie nie podoba czy tylko ograniczja sie do oceny punktowej?

Tak, niech też komentują jednak te uwagi nie powinny zawierać odniesień do tekstów osoby drugiej, czy maniery przeciwnika; muszą być możliwie obiektywne.

Rozumiem że zgłaszasz się na drugiego sędziego pojedynku... ? ;)

Re: reguły pojedynku

PostNapisane: 17 paź 2008, o 09:07
przez Rodzimowierca
ubique napisał(a):
Rodzimowierca napisał(a):Dla jasnosci - sedziowie moga w trakcie tworzenia sie utworu komentowac co konkretnie im sie nie podoba czy tylko ograniczja sie do oceny punktowej?

Tak, niech też komentują jednak te uwagi nie powinny zawierać odniesień do tekstów osoby drugiej, czy maniery przeciwnika;


Nie bardzo rozumiem?? To do czego?...

Ze sobie pozwole wyjasnic - czytajac tekst od razu odnotowuje sobie co mi sie nie podoba i co mnie razi odnoszac to wlasnie do kokretnych fragmentow tekstu (tak jak to robilem dotychczas w pracach zgloszonych do OMP). Inaczej nie widze wiekszego sensu zamieszczania komenta... Bo niby jak i czego mialby dotyczyc? I niby w jaki sposob wowczas mialby wplynac na poprawe, doszlifowanie tworzonych tekstow?

Re: reguły pojedynku

PostNapisane: 20 paź 2008, o 16:56
przez ubique
Nie zacytowałeś całego zdania! - już dopisałem i wyjaśniam (bo przecinek tam był faktycznie mylący).

Chodziło mi o to że było by najlepiej aby komentarze i uwagi dotyczące jednego tekstu nie odnosiły się przy tym do drugiego - czyli lepiej byłoby unikać porównań - taka sugestia :)

A Gibich gdzieś zniknął, jak zacząć pojedynek w jedynkę?