Dlaczego teksty słabe górują ilością?

Jak zaistnieć w naszym pudle? Współpraca i co byłoby lepsze.

Wtręt który zawsze u góry

Postwklejają sponsorzy bez względu na porę

Awiacja użytkownika
Sponsorzy
Plotkarze
 

Dlaczego teksty słabe górują ilością?

Postprzez ubique » 25 lis 2008, o 14:06

Pytanie niby banalne, ale odpowiedzi są już ciekawsze, kontrowersyjne, mianowicie powodem mogą być być:
  • zachłanność i megalomania potencjalnego pisarza który myśli od razu sprzedawać swoje prace w poczuciu ich nadzwyczajnej wartości
  • Brak nowych pisarzy w zabieganym świecie pieniądza
  • Z chęci nauki - publikują grafomani z nadzieją (zresztą słuszną) że czegoś się tu nauczą
  • Odrzuty - publikują Ci którym nie udało się nigdzie treści sprzedać. Publikują tu w nadziei na mniejsze wymagania czytelników lub z nadzieją że tu ktoś ich doceni i odkryje
  • miejsce - (czytelnia.basnie.pl) nie jest jeszcze dość znane i nie ma jeszcze dostatniej renomy

co myślicie? Jakie są powody obecnego deficytu tekstów bardzo dobrych, deficytu prawdziwych pisarzy w ogóle? Może potrzebują szkolenia z samoreklamy? co myślicie?

Myślę że to ważny temat dla podtrzymania kultury; współczesnych źródeł kształtowania zdrowej osobowości, co myślicie?
Avatar użytkownika
ubique
Administrator
 
Posty: 213
Dołączył(a): 11 lis 2007, o 19:32
Lokalizacja: Gdynia

Re: Dlaczego teksty słabe górują ilością?

Postprzez lifaen » 25 lis 2008, o 18:25

zaiste, temat ciekawy ;] udzielę się, jako 'potencjalny pisarz'

ubique napisał(a):zachłanność i megalomania potencjalnego pisarza który myśli od razu sprzedawać swoje prace w poczuciu ich nadzwyczajnej wartości


Na pewno, chyba każdy pisarz uważa swój tekst za coś wartościowego, refleksje nachodzą dopiero po jakimś czasie, dlatego tak ważne jest, by tekst odleżał w swój czas w szufladzie. Aczkolwiek wątpię osobiście, by debiutanci publikowali przede wszystkim dla pieniędzy, bo w Polsce trudno wyżyć z samego pisania. Jak ktoś chce robić wielką kasę, powinien zmienić branże, bo taka milionerka Rowling zdarza niezmiernie rzadko.

ubique napisał(a):Z chęci nauki - publikują grafomani z nadzieją (zresztą słuszną) że czegoś się tu nauczą


Człowiek uczy się całe życie, pisarz tym bardziej. Zwłaszcza, jeśli jest dość młody ;)

ubique napisał(a):# Odrzuty - publikują Ci którym nie udało się nigdzie treści sprzedać. Publikują tu w nadziei na mniejsze wymagania czytelników lub z nadzieją że tu ktoś ich doceni i odkryje


Odrzuty, aleś ujął tak prosto z mostu. Ale fakt faktem, że ciężko się przebić, jeśli tekst nie spodoba się redaktorowi, to lipa. Dlatego trzeba próbować w różnych miejscach ;p

ubique napisał(a):miejsce - (czytelnia.basnie.pl) nie jest jeszcze dość znane i nie ma jeszcze dostatniej renomy


Hmmm.... ja przykładowo trafiłem zupełnie przez przypadek, tylko i wyłącznie z powodu konkursu literackiego. I przyznam, że strona mało znana.

Pytasz, jakie są powody obecnego deficytu tekstów bardzo dobrych. Wydaje mi się, że w takim projekcie na zawodowców czy nawet mniej znanych autorów szans nie macie, bo każdy taki profesjonał, kiedy natrudzi się nad tekstem, woli go zobaczyć na papierze w jakimś czasopiśmie. Poza tym jeśli chodzi o popularność samej czytelni, to przyznam, że bardzo nie chętnie czytam cokolwiek na monitorze i wielu pewnie ma takie same poglądy.
A wracając do pisarstwa, tematyka strony jest taka, że nie oczekiwałbym takich tłumów, które zalegają na niektórych forach literackich. Pisanie w hmmm słowiańskich klimatach łatwe nie jest.

Teraz ja spytam, czemu tak mało osób, które brały udział w konkursie, zarejestrowało się na forum? Naliczyłem z trzy, może cztery ;)
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A skurwysyny będą zawsze.

Czas pogardy
Avatar użytkownika
lifaen
 
Posty: 12
Dołączył(a): 19 sie 2008, o 21:31

Re: Dlaczego teksty słabe górują ilością?

Postprzez Fraa » 25 lis 2008, o 19:03

A owszem, temat ciekawy. :)

Moje zdanie jest takie:
W każdej dziedzinie jest masa dzieł takich sobie i kilka wybitnych. Zawsze tak było i będzie. Kiedy człowiek czyta o dawnej literaturze i się nią zachwyca, nie wynika to z tego, że dawniej literatura była wyłącznie wybitna. Po prostu ta przeciętna nie przetrwała próby czasu. Jeśli mamy do czynienia z tekstami współczesnymi, nie było czasu na selekcję naturalną, że tak to ujmę. ;) Za parę lat dzisiejsza grafomania odejdzie w zapomnienie i zostaną wybitni. ;)

To łączy się z kolejną sprawą: moim zdaniem to nie jest kwestia tego, że tutaj są przeciętne teksty, a gdzie indziej świetne. Niestety od jakiegoś czasu dochodzę do wniosku, że to co można nabyć w księgarniach, też do wybitnych dzieł nie należy. Ot, na przykład miałam wątpliwą przyjemność zapoznać się z "Księgą Strachu" (dwutomowa antologia, niby same znane nazwiska) - cienko, bardzo cienko. Gdybym wiedziała jakie to będą opowiadania, to w ogóle bym nie traciła na to czasu.

Aczkolwiek pewnie jest coś w tym, że w internecie, jako że łatwiej się tu publikować niż drukować się, można nadziać się na więcej dziełek o wątpliwej jakości. Odrzuty, ale nie tylko. Łatwiej debiutować, próbować. Jeśli komentarze czytelników byłyby pozytywne, wtedy może taki początkujący pisarz pokusiłby się o bardziej "profesjonalne" wydanie się.

No i ostatnia rzecz: owszem, ta strona nie jest szczególnie znana, tak mi się zdaje. ;) Może wśród rzeczywiście słowiańskich pasjonatów, którzy są związani z tym serwisem i na przykład też z Rodzimowiercą.pl. Ale reszta... No cóż, ja na przykład dowiedziałam się o tej stronie z wieści o konkursie. :) Może to jest zresztą dobra metoda na zwalczenie tego stanu rzeczy, jaki zauważyłeś, ubique. ;)

A czemu mało uczestników się zarejestrowało? Jak sam zauważyłeś, lifaenie, słowiańskie klimaty łatwe nie są, więc tym samym nie są popularne. Większość uczestników konkursu pewnie nigdy się tym nie interesowała i wzięła udział tylko dlatego, że bierze udział w każdym konkursie literackim jaki znajdzie w sieci. ;) Jeśli kogoś ta tematyka wciągnie albo w ogóle zawsze miał ku niej skłonności - to zostaje. :) Reszta śmiga szukać innych konkursów. :)
"A za to, żeś mienił się moim panem, jeszcze mi odpokutujesz!"
[powiedzenie scytyjskie]
Avatar użytkownika
Fraa
 
Posty: 87
Dołączył(a): 26 sie 2008, o 14:11
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Dlaczego teksty słabe górują ilością?

Postprzez ubique » 25 lis 2008, o 23:31

Wszystkim zainteresowanym pisarstwem jako zawodem, lub owładniętych pasją pisarstwa, wszystkim tego zainteresowania którzy chcieli by na domiar trafić ze swoja pracą lub wypowiedzią do ludzi lub nawet tą drogą zarabiać polecam zapoznać się ze zbiorem felietonów niejakiego Rafała A. Ziemkiewicza zamkniętych w antologii pod jednym tytułem "Frajerzy". Pozycja szczególnie interesująca dla miłośników fantastyki i otwartego myślenia. Jest tam kilka ciekawych uwag dlaczego pisarze giną w odmęcie paplaniny mniej ciekawej:

Jednym z wniosków który chciałbym tu przytoczyć jest fakt, iż grafoman myśli, że nie musi się uczyć do tego zawodu jak do innych, a wystarczy że będzie dużo pisał i czytał. Tymczasem to jego podstawowy błąd gdyż nawet lepiej by zaczął się uczyć od tego jak sprzedać swoją zwykłą wypowiedz pośród grupki przyjaciół. Choćby tak, żeby któryś z nich miał ochotę powiedzieć komuś innemu "a mój znajomy mawia..." i tu cytuje kilka słów wtedy już prawie pisarza (a mniej grafomana. Mniej istotne czy ten dobrze zna np. ortografię). Tego można się nauczyć, to wymaga studiów (jeśli ni samodzielnych to chociaż dziennikarskich, lub biznesowych - gdzie uczą mówić do ludzi aby rozumieli i słuchali).

Nie zgodzę się natomiast z fraa że dzisiaj słabe opowieści zostaną przetrzebione przez historię czytelniczą jak ongiś. Teraz jest zupełnie inaczej, każdy może opublikować na bardzo trwałych nośnikach, nie ma selekcji salonowych jak kiedyś. Jest więcej środowisk promujących zupełnie odmienne style. Sławne stają się natomiast prace nie koniecznie lepsze, lecz lepiej sprzedane. Dziś inaczej się buduje kultura czytelnicza. Jeśli potencjalny pisarzyna myśli że jest dobry niechaj lepiej nauczy się sprzedawać swoją pracę a nie czeka aż go ozłocą.

A co do czytelnia.BASNIE.PL: dlaczego wnioskujecie że ma coś ona więcej wspólnego z kulturą słowiańską niż z inną? Przecież tam jest zaledwie kilka tekstów z konkursu słowiańskiego, który zresztą wynikł zupełnie przypadkowo. Interesuje mnie odpowiedz na to pytanie, gdyż dzięki niemu może będę wiedział na co zwrócić uwagę przy ogłaszaniu nadchodzącego II konkursu.

PS. Też nie lubię czytać z monitora, dlatego mam "komputer" który zachowuje się jak książka. Niedługo takie elektroniczne kartki będą tańsze od telefonów komórkowy w złotówkowej promocji, a i drzew więcej się uchowa, i powietrze będzie świeższe. Ja w każdym razie już dziś oszczędzam oczy i przyrodę (a papierową książkę kupuję tylko jedną rocznie - tą metodą uzbieram pewnie przez życie kilkadziesiąt najlepszych z przełomu XX i XXI w ;) a na ścianach będę miał miejsce na inny rodzaj sztuki).

PS2. lifaen czyżbyś nie miał śmiałości oceniać opowieści innych autorów (nie oceniłeś jeszcze żadnego tekstu w czytelni). Nie uważasz że rzeczowe uwagi do cudzych prac rozwijają? Nie lepiej uczyć się na błędach innych niż na swoich, przecież to mniej boli :D . Aż wreszcie Twoje prace nie będą musiały leżakować by samemu i od razu dostrzec w nich błędy, czy niedopracowanie. Po to jest między innymi ta czytelnia.BASNIE.PL.
Avatar użytkownika
ubique
Administrator
 
Posty: 213
Dołączył(a): 11 lis 2007, o 19:32
Lokalizacja: Gdynia

Re: Dlaczego teksty słabe górują ilością?

Postprzez lifaen » 26 lis 2008, o 22:16

ubique napisał(a):A co do czytelnia.BASNIE.PL: dlaczego wnioskujecie że ma coś ona więcej wspólnego z kulturą słowiańską niż z inną?


nooo tak jakoś z okazji tego konkursu się to wzięło.Pierwsze wejscie na stronę i od razu ten konkurs, potem stworopedia, gdzie dominują jeśli dobrze pamiętam, stwory z mitologii słowiańskiej. No i fakt, że baśnie.pl chcą wydać antologię o odrodzonych mitach. Ponadto klimat i wystrój strony bardzo pasuje w moim odczuciu do słowiańskich klimatów. :)

ubique napisał(a):Jeśli potencjalny pisarzyna myśli że jest dobry niechaj lepiej nauczy się sprzedawać swoją pracę a nie czeka aż go ozłocą.


Ano prawda, jeśli chce się być zawodowcem, sprzedawać się trza umieć. Komercyjka :D

A sprzęciku pozazdrościć tylko :D ja przeczytałem trzy książki na zwykłym telefonie komórkowym i do dzisiaj tego żałuję, bo bardzo to niewygodne, choć przyznam, że przynajmniej się nie nudziłem na kilkunastu lekcjach.

ubique napisał(a):PS2. lifaen czyżbyś nie miał śmiałości oceniać opowieści innych autorów (nie oceniłeś jeszcze żadnego tekstu w czytelni). Nie uważasz że rzeczowe uwagi do cudzych prac rozwijają? Nie lepiej uczyć się na błędach innych niż na swoich, przecież to mniej boli :D . Aż wreszcie Twoje prace nie będą musiały leżakować by samemu i od razu dostrzec w nich błędy, czy niedopracowanie. Po to jest między innymi ta czytelnia.BASNIE.PL.


heheh nie o śmiałość tutaj chodzi :D często na kilku forach literackich otrzymywałem podobne pytania, czemu bardzo rzadko coś skomentuje. Otóż już spieszę z wyjaśnieniem. Uno, to generalnie nie lubię wypowiadać się na temat czyichś prac, ponieważ nie uważam się za żaden autorytet w tej sprawie. Duo, to jak wielu, mam dosyć ograniczony czas, który przeznaczam na naukę, rozrywkę i właśnie swoją pisaninę. A jak już mam coś przeczytać, to wolę wziąć z półki jakąś dobrą książkę, niż ślęczeć nad 'dziełami' podobnych do mnie autorów. I koło się zamyka ;)
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A skurwysyny będą zawsze.

Czas pogardy
Avatar użytkownika
lifaen
 
Posty: 12
Dołączył(a): 19 sie 2008, o 21:31

Szlaczek na dole promiennie gore

Postwklejają sponsorzy nie bacząc na czas

Kwiatki użytkownika
Sponsorzy
Plotkarze
 

Powrót do Maszyneria porządkowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron