Tajne marzenia behemota - trochę wiersza, trochę rymowanki

tym jak opowieść przeszła, zabulgotało...
Regulamin działu
Tutaj bitki po czytelnianych opowieściach:
  • Chcesz ocenić którąś z opowieści - idź do tytułu w czytelni skomentować.
  • Tu dyskusję rozpoczyna odpowiedź na komentarz w czytelni.
  • Zarejestrowani mogą mieszać do się szermierki swobodnie.
  • Poza tym, proszę się szanować i nie mizdrzyć.

Wtręt który zawsze u góry

Postwklejają sponsorzy bez względu na porę

Awiacja użytkownika
Sponsorzy
Plotkarze
 

Tajne marzenia behemota - trochę wiersza, trochę rymowanki

Postprzez Anonim » 3 gru 2009, o 15:51

trochę wiersza, trochę rymowanki pisze Ewa Kocyk w komentarzach po opowieści Tajne marzenia behemota:
hm, mnie osobiście strofy wierszowane nie odstraszają, wręcz przeciwnie :)
I lubię takie - leciutkie, rymowane i z uśmiechem. Szczególnie podoba mi się zakończenie. Ale nie pasują mi niektóre wersy, odnoszę wrażenie że powstały tylko po to, żeby się rymowało, jakoś tak ni z gruszki ni z pietruszki (np złota rybka)

UWAGA: Chcesz ocenić opowieść - wróć do treści i dodaj nowy komentarz. Odpowiedz tutaj, gdy interesuje Cię dyskusja w temacie.
Anonim
 
Posty: 15
Dołączył(a): 12 wrz 2008, o 18:38

Re: Tajne marzenia behemota - trochę wiersza, trochę rymowanki

Postprzez ubique » 3 gru 2009, o 15:56

trochę wiersza, trochę rymowanki

...bo wiersze to nie zabawa? Hmm.

Ja nie mogę za to zrozumieć tego:
Napiszę do niej list na płocie
Więc życz mi szczęścia mój Fagocie!

Może nie jestem zbyt oczytany i ktoś mi podpowie, co tutaj oznacza "mój Fagocie",
dlaczego z dużej litery, o zwyczajny instrument chodzić nie może...

hmm
Avatar użytkownika
ubique
Administrator
 
Posty: 213
Dołączył(a): 11 lis 2007, o 19:32
Lokalizacja: Gdynia

Szlaczek na dole promiennie gore

Postwklejają sponsorzy nie bacząc na czas

Kwiatki użytkownika
Sponsorzy
Plotkarze
 

Powrót do Zaraz po...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron