Rozmowa po:

Anna Wołosiak
23 Wrzesień 2008, 08:42

Czytałam z uśmiechem A mi humor całkiem odpowiada. :) Co prawda Thor kiedy patrzył na pochyloną nad jeziorem Soroyę, to nie jestem pewna, czy na pewno jej TWARZĄ był urzeczony, no ale co tam. :grin 
"tak bardzo intrygowała, że gdy mąż wreszcie się przebudził, nikt nie chciał jej pomóc w przedłużeniu pobytu" - tu mała niejasność się pojawia, bo "bardzo intrygowała" można rozumieć zarówno jako to, że knuła intrygi, jak i to, że była intrygująca. Nieładna wieloznaczność. ;) Brakowało dwóch przecinków chyba, ale ogólnie ładnie. :) Chociaż zawsze w takich opowieściach brakuje mi dialogów, mniejszej skrótowości.

Dodaj komentarz Odpowiedz Wróć do tytułu

Uwaga o komentarzu Wróć do opowieści


Napisz treściwie, ale krótko w czym rzecz.

Podpis
 
E-mail
 
Powód zgłoszenia
 
 
 

Stworopedia to księga baśniowych stworów i słów związanych. Nie znajdziesz tam odpowiedzi zostań autorem wpisu.

Nowa czytelnia - zgłoś uwagi