Białe bohatery fajna rzecz. Pod warunkiem, że anegdota z życia. Natomiast opowieść wymaga prawdziwego konfliktu, inaczej nudy. Dramat kiepski, szczęśliwie *Deus ex machina* ratuje na koniec przed mdłościami - zagłada od pstryk sobie, a jakże. Pięknie ...jak na opowieść młodzika dla jeszcze młodszej dziewczyny
Bartosz Kowa
29 Październik 2009, 01:48
Białe bohatery fajna rzecz. Pod warunkiem, że anegdota z życia. Natomiast opowieść wymaga prawdziwego konfliktu, inaczej nudy. Dramat kiepski, szczęśliwie *Deus ex machina* ratuje na koniec przed mdłościami - zagłada od pstryk sobie, a jakże. Pięknie ...jak na opowieść młodzika dla jeszcze młodszej dziewczyny
Dodaj komentarz Odpowiedz Zgłoś adminowi Wróć do tytułu