Rozmowa po:

Bartosz Kowa
15 Listopad 2009, 00:32

Zdechła flądra Nim trzy zdania za sobą zostawiłem naliczyłem frazy "w białym fartuchu" chyba dwa razy więcej. Cóż za fatalne tłumaczenie, lepiej było przepisać oryginał, co by się choć pysku uśmiał na starą literę. Czy autor przeczytał w ogóle jak napisał?! Jak na dziś to nie ewolucja podania, a gradacja w tempie ...spadania. 
No dobra - tak poważnie, to ja nie wiem ...czy rybę można odświeżyć? Nie dzisiaj.

Dodaj komentarz Odpowiedz Wróć do tytułu

Uwaga o komentarzu Wróć do opowieści


Napisz treściwie, ale krótko w czym rzecz.

Podpis
 
E-mail
 
Powód zgłoszenia
 
 
 

Losowy tytuł - loteria nieocenionych przez Ciebie. Oceniaj i korzystaj z funkcji do odszukiwania nieczytanych opowieści.

Nowa czytelnia - zgłoś uwagi