Takie krakanie zmierzłej wiedźmy... Legenda ciekawa, ale forma niestety nie wciąga. Brakuje trochę baśniowego, mrocznego , tajemniczego klimatu - chyba współczesny język i "suche fakty" nie pozwalają wytworzyć się atmosferze... A gdyby tę gawędę napisać raz jeszcze, przyprawić może archaizmami...?? Czy Lasowid to autentyczne imię z legendy? Nasuwa mi się pomysł by go "przechrzcić" na Borowita... Mimo wszystko podobało mi się. Prolog i dodatek z wyjaśnieniem też
Nyja Wilk
24 Czerwiec 2008, 00:58
Takie krakanie zmierzłej wiedźmy... Legenda ciekawa, ale forma niestety nie wciąga. Brakuje trochę baśniowego, mrocznego , tajemniczego klimatu - chyba współczesny język i "suche fakty" nie pozwalają wytworzyć się atmosferze... A gdyby tę gawędę napisać raz jeszcze, przyprawić może archaizmami...?? Czy Lasowid to autentyczne imię z legendy? Nasuwa mi się pomysł by go "przechrzcić" na Borowita...
Mimo wszystko podobało mi się. Prolog i dodatek z wyjaśnieniem też
Dodaj komentarz Odpowiedz Zgłoś adminowi Wróć do tytułu