Jak sobie Adam Ewę u Boga wyprosił

Bartosz Kowa Więcej w życiu napisałem niż przeczytałem, przepraszam, że to widać. publikacja 08 Listopad 2007, 20:36 Poprawki 12 Listopad 2009, 18:06 Gatunek Mity, hebrajskie Czytano 3591 razy
1 głos

Kiedyś raj w pełni charakteryzowało piękne niebo, ziemia pokryta bujną zielenią, zwierzyna przechadzająca się parami, wąż który miał nogi i nie musiał pełzać na brzuchu; drzewo wiadomości dobrego i złego – stojące spokojnie owocując w blasku słońca. Także Adam.
Piękno świata nie prowokowało człowieka do budującego zajęcia. Chodził Adam markotny, zapadał co chwila w drzemkę.
Wtedy Bóg, znalazł Adamowi zajęcie…

Kazał mu nazywać zwierzęta.
Zwierzęta chadzały w parach, czasem ściskały się miłośnie, kopulowały. Adam widząc to, miast parać się zajęciem godnym intelektu, podniecał się tak bardzo, że targało go pragnienie podjęcia prób z każdą z samic. Pragnienie było tak wielkie, że kazało mu próbować nawet z mrówką i słonicą. Nie przynosiło mu to spełnienia. Poskarżył się zatem Bogu
— nawet najmniejszy pasikonik ma swą samicę do zabaw, tylko ja jest sam jak palec.

Bóg spełnił zachciankę podopiecznego, stworzył Lilith.
Niestety tak jak Adam został stworzony z czystego pyłu, tak Lilith z błota i brudu, toż nic dziwnego, że od początku źle się między nimi działo. Lilith pytała:
— Dlaczego muszę leżeć pod tobą? Jesteśmy równo ludźmi!
Nie chciała spółkować, bo Adam upierał się przy swoim układzie.
Tymczasem Lilith chciała go okrakiem, jak jeździec konia na oklep. Adam odmawiał i wtedy kobieta złamała wielką zasadę podług której nie wysławia się imienia Boga.
Lilith porwały znikła porwana przez anioły w przestworza. Na co Adam znów skarżył się Bogu.
Bóg wezwał anioły, nakazał zwrócić z niewiastą. Lecz Lilith wykpiła ich i stała się demonem, by od tamtej pory wraz z innymi kobiecymi demonami latającym i polować na mężczyzn śpiących na wznak, potem dopadać ich i gwałcić aż dostaną nocnych polucji.

Bóg ulepił dla Adama inną niewiastę. Zebrał z ziemi różne kości, tkanki, muskuły, krew, przeróżne wydzieliny i obracał to w boskich dłoniach. Obracał i obciągnął ludzką skórą zdobioną gdzieniegdzie włosami, by wreszcie, przedstawić twór Adamowi.
Ten zbladł gdy zobaczył co Bóg mu zgotował, zemdlony osunął się i runął jak długi. Bóg wcale nie ze złości odebrał mu wtedy przytomność. Odebrał by w znieczuleniu odjąć mu żebro i z tego w spokoju zrobić Ewę, która mu wreszcie przypasuje.

Ewa jako kolejna, bosko udoskonalona kreacja, była bardziej rozgarnięta, ciekawsza i siłą postępu bardziej ambitna niż sam Adam. Pasowała Adamowi z wzajemnością.
Ewa jednak nie mogła pogodzić się, że wszystko tylko nie Drzewo Wiadomości Dobrego i Złego jest dla nich dostępne. Na to pojawił się wąż, oponent Boga, inteligentny kusiciel, który oświadczył:
— Gdy zjecie owoc z tego drzewa otworzą się wam oczy. Będziecie jak Bóg, znali dobre i złe.
Ewa spragniona olśnienia złamała zakaz, owoc skosztowała. Faktycznie otwarły sie jej oczy. Czym prędzej chciała podzielić szczęście z jedynym.
Adam po gorących namowach również owocu zasmakował. Nic złego się nie stało. Ewa myślała, że Bóg wcale występku nie spostrzeganie, jednak Adam w najwyższym oddaniu złożył swemu Panu donos:
— Niewiasta, którąś mi dał, poczęstowała mnie z tego drzewa, i urzeczony jej słowem jadłem.
Ewa dodała:
— Wąż mnie skusił, nie ja sama.
Bóg przeklął węża i pozbawił go nóg, odtąd ten czołga się na brzuchu.

Adam i Ewa karze też nie uszli sucho. Bóg wygnał ich z raju, obarczył przy tym wiecznym grzechem ich i każdego z potomnych.

Komentarze 1 z 1 RSS - Prenumeruj komentarze Wróć do tytułu Dodaj komentarz

Bartosz Kowa
04 Styczeń 2008, 03:08

Hiper opowieści ulegają zmiagom dzieło czasem na tym traci. Biblię z każdym nowym wydaniem cenzuruje się, dopasowuje do epoki. Ale warto ja przeczytać, bo to faktycznie niezwykła księga. A na pewno staje się wciągająca, kiedy czytamy stare wydania, czy te odnalezione dawno ujęte od Pisma całe opowieści lub szczegóły. 
 
Polecam odnaleźć książeczkę: Mity hebrajskie Roberta Graves

Dodaj komentarz Odpowiedz Zgłoś adminowi Wróć do tytułu

Dodaj komentarz

Wyświetl okienko na komentarz.

Zaloguj się lub zarejestruj. Dopiero wówczas możesz komentować.

Pobierz wersję PDF

Losowy tytuł - loteria nieocenionych przez Ciebie. Oceniaj i korzystaj z funkcji do odszukiwania nieczytanych opowieści.

Do góry
Nowa czytelnia - zgłoś uwagi