O bydgoskich drzwiach domu mistrza Twardowskiego - spod których żadna panna brzydka nie odejdzie

Bartosz Kowa Więcej w życiu napisałem niż przeczytałem, przepraszam, że to widać. publikacja 16 Wrzesień 2007, 19:32 Poprawki 03 Grudzień 2009, 03:37 Gatunek Obok domu..., Bydgoszcz Czytano 5217 razy
3 głosy

Podniósł się rwetes i szum wielki w mieście Bydgoszcz, wieści niosły o rychłym przybyciu z Krakowa wielmożnego gościa Twardowskiego na kogucie. Echo dobrze wieści nie rozniosło, a mistrz na kurze kłusem w bramie kujawskiej podniósł wiwaty – kupieckie i mieszczan. Witali go z radością, prowadzili w stronę rynku gdzie zmierzał. Tam, umówiony był na spotkanie z diabłem.

Diabeł Węgliszek się zwał i w Bydgoszczy jako czarta nad inne każdy go znał. Z Twardowskim serdecznie się ściskali, potem do ratusza udali. Burmistrz syto ich przywitał, wiele jednak o przyszłość swego miasta nie spytał gdyż mistrz spieszył dalej, na Wyspę Młyńską – zamówił ongiś w tamtejszej mennicy wybicie pieniędzy.
Rychło potem udał się do pobliskich spichlerzy, gdzie w sam raz dla jego kura ziarna leży. Kiedy zwierze się najadło otoczenie całe zbladło takie jajo kurak zniósł, że człek jeden by nie uniósł. A do tego było złote, więc Twardowski tako rzecze, chcę na rynku kamienicę, za te złoto co widzicie.
Zaraz ją tam dostał, kazał jeszcze ukryć wejście.
Węgliszek wiedział dlaczego – Twardowski miał żonę, jędzę straszną, której jak ognia unikał. Kiedy schował się w Bydgoskiej karczmie, w kieliszku wąsy moczył smutki topiąc – ona pstryk, z znikąd, cap go łapie, niemal do Krakowa na powrót zabiera, lecz mistrz czmycha w ostatniej chwili, znika. Chcąc na zawsze uciec od niej, pisze cyrograf z Węgliszkiem.
Diabeł zmienia Twardowskiego w młodzieńca.
Siłą czaru czarownik, młody teraz i powabny, moc upiększania wszelkich dam dostał. Odtąd każda, która drzwi domu mistrza w Bydgoszczy znalazła i tam przystanęła,choćby chwilę, piękna się stawała.
Tak do dziś gród Bydgoski z najpiękniejszych w kraju kobiet słynie.
To tez tam jest mistrz Twardowski wcale więcej już Krakowski.

K O N I E C

.

Komentarze 3 z 3 RSS - Prenumeruj komentarze Wróć do tytułu Dodaj komentarz

Redakcja
13 Październik 2007, 17:16

Te drzwi są na jawie! Opowiedziałem legendę znajomemu, szybko skojarzył. Jest z Bydgoszczy miejsce gdzie jawi się Twardowski. Poszliśmy na stary rynek i faktycznie, od roku 2006 jest tablica, a na poddaszu kamienicy uchylne drzwiczki. Na tablicy zapisano kiedy to mistrz nawiedził Bydgoszczy i godziny w jakich się ukazuje, to 13:13 i 21:13. Niestety ja go nie widziałem, nie trafiałem tam na godziny.

Dodaj komentarz Odpowiedz Zgłoś adminowi Wróć do tytułu

Maciej Domagalski
20 Luty 2008, 04:29

... Mam nadzieję, że Twardowskiego ujrzymy jeszcze w jakimś opowiadanku

Dodaj komentarz Odpowiedz Zgłoś adminowi Wróć do tytułu

Anna Wołosiak
03 Październik 2008, 11:05

Nieźle... Rymy w zdaniach są zamierzone czy nie? Bo jeśli ma to być normalna proza, to rymy są błędem, a jest ich tam sporo. Nie wiem co o tym myśleć. :) 
 
Poza tym np. w zdaniu: "Potem zwierze jajo zniosło złote zadziwiając otoczenie. na logikę rzecz biorąc, można się domyśleć, o co chodzi. Ale jeśliby wiedzę czerpać tylko z tego, co napisane, to nie wiadomo, czy złote było jajo czy otoczenie. ;) 
 
Legenda zacna, ale jej zaprezentowanie mogłoby być lepsze. ;)

Dyskusja: 1 odpowiedź Dodaj komentarz Zgłoś adminowi Wróć do tytułu

Dodaj komentarz

Wyświetl okienko na komentarz.

Zaloguj się lub zarejestruj. Dopiero wówczas możesz komentować.

Pobierz wersję PDF
Zaloguj się by zarządzać prywatnymi zakłądkami. Nie masz konta - zarejestruj się.

Ty też opowiadaj! Publikuj i zarządzaj tekstami. Przeczytaj przewodnik i prezentuj się, rozwijaj dzięki uwagom czytelników. Zostań bajarzem.

Do góry
Nowa czytelnia - zgłoś uwagi