Spis treści » Obok domu...
Jak krakowski mistrz Twardowski skończył swe wojaże w Bydgoskiej kamienicy ze sprytnie ukrytymi, przed natrętną żonką, drzwiami. Czy Toruńska krzywa wieża dała nazwę miastu, gdy Wisła, rzeka uparcie bystra podmywała ją z okrzykiem „to ruń“? Czyj był czarny pies z ogniami w oczach pilnujący Oksywskich bagien w Gdyni za czasów gdy nowy polski port budowano?
Zbiory niezwykłych opowieci, zamglonych przekazów o bohaterach, zdarzeniach i czarownych miejscach z okolicy naszych domów. Tym trzeba się podzielić. Słucajcie, czytajcie, opowiadajcie!
Bałtyk, Białowieża, Biskupiec, Bydgoszcz, Gdynia, Kraków, Polskie góry, Somalia, Toruń, Tykocin
Wyniki 1 - 10 z 16
|
Autor nie zredagował jeszcze jednozdaniowego skrótu opowieści.
|
|
Autor nie zredagował jeszcze jednozdaniowego skrótu opowieści.
|
|
Autor nie zredagował jeszcze jedno zdaniowego skrótu opowieści.
|
|
Dawno, dawno temu żył w grodzie Kraków bogacz o imieniu Krak. Był człowiekiem samotnym, skąpym i pozbawionym litości. Pewnego dnia, pod wieczór, zapukała do drzwi jego zadbanego domu stara kobieta i poprosiła o kilka talarów lub coś do...
|
|
Pewnego pięknego wieczoru, do kościoła świętego Józefa w Krakowie, wszedł ksiądz. Chciał się tu gorąco modlić o spełnienie swego pragnienia i wielkiego marzenia, by zostać biskupem. Mogło się tak stać po pomyślnym zakończeniu...
|
|
Przed kilku wiekami, w naszym zacnym krakowskim grodzie, żyła piękna, ale zła i okrutna szlachcianka. Bardzo samolubna i pozbawiona litości kochała jedyną rzecz – pieniądze. W piwnicach jej zamku leżały ich stosy, stosy złotego i...
|
|
Tego wieczora, jak zawsze od niepamiętnych czasów, wynurzyła się z Wisły ogromna ryba. Nic by się nie działo, gdyby nie zaczęła uderzać wielkim ogonem w taflę wody. Powstała wielka fala, która szła przed siebie i prowadziła ze sobą...
|
|
Może sto, może dwieście, a może tysiąc lat temu, o poranku albo wieczorem, a może o innej porze dnia, przyszła na świat w wawelskim zamczysku maleńka księżniczka. Uradowani rodzice - Król i Królowa, nadali jej imię Wanduchna. Wszyscy...
|
|
Jakby na skinienie licha, które tu przed setkami lat się spotykały, wyrósł w jednej chwili las gęsty i nieprzebyty. Pośród niego zabłysło jezioro głębokie o wodzie tak smutnej, jak serce zmartwionego ojca...Żaden człowiek tędy nie...
|
|
Pewnego dnia, wiele, wiele lat temu, rzeka Wisła, do Gdańska od wieków zdążająca, pod Wawelem z niewiadomych powodów wylała. Niewiadomych, albowiem ziemia deszczu dawno nie widziała, a tu wzburzone wody groźbę zniszczenia Krakowa...
|

