Spis treści

Spis treści » Obok domu... » Tykocin

RSS FeedTykocin (1)

Tykocin

„Przedzierające się przez mgłę promienie słoneczne, tu i ówdzie ukazywały wyraźniej jakiś szczegół tego grodu, którego właścicielem był kiedyś Stefan Czarniecki. Później jednak, gdy już znaleźliśmy się w centrum, osada nie zrobiła na nas najlepszego wrażenia: brudne uliczki, małe senne domki, z których osypywał się tynk, dachy malowniczo układające się w perspektywie, ale od dawna niełatane, nieliczni przechodnie i wcale licznie pętające się po jezdniach bydlątka domowe…” — pisał w 1948 roku Włodzimierz Puchalski, fotografik, filmowiec i jeden z najzagorzalszych miłośników ziemi tykocińskiej. W ciągu półwiecza sporo się w Tykocinie zmieniło. Coś jednak w charakterze tego miasteczka pozostaje niezmienne. Jakaś przedziwna senność, oczekiwanie, a może nostalgia za czasami minionej świetności wydaje się wciąż wisieć w powietrzu. Pomimo wielkiego nagromadzenia zabytków, bogactwa otaczającej przyrody, pięknego usytuowania nad Narwią i kilku przyjemnych miejsc oferujących wygodny sen i radość dla podniebienia, Tykocin wciąż pozostaje nieco z dala od utartych szlaków, co jednak sprzyja zachowaniu miejscowych legend, w tym i tej o pewnym wyjątkowo upartym Utopcu.

Tekst zwinięty:

Wyniki 1 - 1 z 1

1. Tykociński Utopiec (Tomasz Lippoman)
W początkach XIX stulecia w Tykocinie mieszkało prawie pięć tysięcy Żydów. Stanowili ponad 70 % populacji miasta. Parali się głownie handlem i rzemiosłem. W mieście było niemal pięćdziesiąt sklepów i warsztatów. Jednym ze...
13 Luty 2008 | 10060 Odsłon | 3 komentarze | Pobierz wersję PDF |  Email | Więcej


Źle czytać z monitora? - drukuj pobrane nowele PDF. Zaglądaj do ulubionej treści on-line, może być poprawiana lub rozwijana.

Nowa czytelnia - zgłoś uwagi