Spis treści
Spis treści » W blasku ognia
RSS FeedW blasku ognia (27)
W górze gwiazdy – bez umiaru. My na występie,
zaraz za ścianą bujnego lasu szeleszczącego liśćmi, a przed krawędzią
urwiska szumiącego w dole bijącym o brzegi morzem. Ten pas wysoko zawieszonej
łąki to Występ Ukłonów dla Spokoju Księżyca, tak nazywamy to
miejsce. Zbieramy się raz na miesiąc by usiąść tam zwartym kręgiem
przyjaciół, wokół roztańczonego ognia.
Kiedy noc zapędzi się daleko od godzin słońca, gdy zionie mrokiem zdejmującym ciepło z grzbietów, siedzimy blisko siebie. Nakryci czym bądź, wpatrzeni w swobodne pląsy żywego ognia drwiącego blaskiem z ciemności, opowiadamy. Gnani fantazją wymieniamy historyje. Opowieści barwne, otwierające oczy marzeń, przywołujące strach, utajone zdolności, namiętności. Wzory siły, do walki ze smokami i potworami świata codziennego.
Kiedy noc zapędzi się daleko od godzin słońca, gdy zionie mrokiem zdejmującym ciepło z grzbietów, siedzimy blisko siebie. Nakryci czym bądź, wpatrzeni w swobodne pląsy żywego ognia drwiącego blaskiem z ciemności, opowiadamy. Gnani fantazją wymieniamy historyje. Opowieści barwne, otwierające oczy marzeń, przywołujące strach, utajone zdolności, namiętności. Wzory siły, do walki ze smokami i potworami świata codziennego.
Chcesz się przyłączyć? Siadź chwilę w tej imaginacji! Słuchaj i opowiadaj!
Błogie, smutne, filozoficzne, Frywolne, Poważnie uśmiechnięte, stwory i bohatery, z dreszczykiem, Z innej Strony
Wyniki 1 - 10 z 27
|
> Ach gdzie, ach gdzie jest Szatanica???
> Ja pragnę nią się pozachwycać!!!
> Na bal przyjść mogę i bez fraka
> I Szatanicy dać buziaka…
> Ach gdzie jest moja Szatanica???
> Gdzie skrywa swoje srebrne lica?
> Przyniosę puder...
|
|
> Bajka skrzydlata,
> Gusła i cuda
> I tajemnice.
> Złudzeń utrata,
> Baśń wielkoluda?
> Gdzie czarownice?
> A gdzie ich miotły?
> Gdzie są ponure
> Ich akcesoria?
> Kogo uwiodły,
> Schowały w chmurach?
> ...
|
|
Kraina wielkich mgieł, lasów, rzek płynącego mleka, a także mlecznych ludzików. Lecz nie tylko mleczne ludziki zamieszkiwały tą krainę ale byli także ludzie, złe tumbtuby, a także niekiedy można było spotkać dulfiarów.
|
|
Salomon przyjął człowieka w sali audiencyjnej. Przybysz miał rozwichrzony włos i obłęd w oczach. Nie lepiąc w grzeczności jął prosić króla:
- Panie, opuścić miasto pomóż. Panie, ten kraj, w mgnieniu dopomóż opuścić! Błagam,...
|
|
Okoliczni mieszkańcy wołali na starą Wróżbicha, gdyż zwracali się do niej z prośbami o przepowiednie i wróżby. Pomagała im jednak w zależności od tego, czy była akurat zdrowa i czy prośby lub obawy miejscowych były uzasadnione....
|
|
Pan w czarnym garniturze bardzo długo i bardzo grzecznie przepraszał pana Kwarka za zaistniałą pomyłkę.
- Doprawdy – tłumaczył się – zupełnie nie wiem, jak mogło do tego dojść, ale to się zdarza czasami, naprawdę. To wina...
|
|
Zielony smok bardzo ostrożnie wyjrzał ze swej jaskini. Jego karbowany ogon nikł tajemniczo w otchłani jamy. Stwór oślepiony dniem zamrugał ślepkami i ziewnął rozcinając spokój ranka. Właśnie w tej chwili ktoś, gdzieś na świecie...
|
|
Przyszła do mnie i powiedziała tak:
- Entliczek – pentliczek, czerwony stoliczek, na kogo wypadnie na tego...
- Na tego co? – spytałem.
- Bęc! – powiedziała i dała mi prztyczka w nos, po czym zniknęła w mgiełce dymu o zapachu...
|
|
Paskudny dzień dzisiaj. Prawie świata nie widać, ciemno, smutno, i jak zwykle o tej porze, trwa pierwsza lekcja polskiego. By nie zasnąć, pstrykam linijką do Marka. On strzela w odpowiedzi gumką i tak walczymy z ogarniającą sennością.
|
|
Pewnego pochmurnego, ciemnego i smutnego dnia, szliśmy jak zwykle do szkoły. Pierwszą lekcją miał być polski. Usiadłam w ławce z Łukaszem, moim bratem bliźniakiem. On nie miał dziś nastroju do nauki.
|


