Spis treści
Spis treści » W blasku ognia » z dreszczykiem
Wyniki 1 - 6 z 6
|
Paskudny dzień dzisiaj. Prawie świata nie widać, ciemno, smutno, i jak zwykle o tej porze, trwa pierwsza lekcja polskiego. By nie zasnąć, pstrykam linijką do Marka. On strzela w odpowiedzi gumką i tak walczymy z ogarniającą sennością.
|
|
Pewnego pochmurnego, ciemnego i smutnego dnia, szliśmy jak zwykle do szkoły. Pierwszą lekcją miał być polski. Usiadłam w ławce z Łukaszem, moim bratem bliźniakiem. On nie miał dziś nastroju do nauki.
|
|
Gdzieś, kiedyś, któraś królewna, może Dora, wybrała się na spacer za zamkowe mury. Spacerowała i spacerowała, rozmyślała o nowych sukienkach, o deserze niespodziance, o przyjaciółkach księżniczkach, z którymi miała niedługo...
|
|
Pewnego dnia, jakby za zmową sił piekielnych, stało się coś niezwykłego - runęły ze szczytów Tatr zwały śniegu. Sunęły w dół z ogromną mocą i czyniły po drodze wielkie szkody. Obejmowały w posiadanie strachu i śmierci wszystko,...
|
|
Basior i wadera wyruszyły na poszukiwania rannego łosia, który od wczoraj znaczył swój trop jasnoczerwoną krwią z przebitego myśliwską kulą płuca. Poprzednia noc była mroźna i bezwietrzna. Z łatwością odnalazły krwawy trop, tuż za...
|
|
Gringa Tinga był ponoć strasznym człowiekiem, o ile był człowiekiem. Mieszkał w zarośniętym przez korzenie pałacu, a był to pałac z czterdziestoma pokojami. Jednak pałac ten był strasznie zaniedbany, z zewnątrz wyglądał obskurnie, a...
|


